Po pełnym wyuzdania okresie starożytności przyszedł czas na skromne Średniowiecze.
Skąd się wziął miliard Chińczyków?!
Nie wszędzie jednak wyglądało ono tak jak w Europie. W Chinach praktykowano wtedy związki homoseksualne przybierające postać małżeństw męsko-męskich. Starszy partner wprowadzał młodszego w arkana seksu, po czym pomagał mu w znalezieniu odpowiedniej żony. Podobne zwyczaje, polegające na „instruktażowych” stosunkach cielesnych wykształciły się już w Sparcie, gdzie spragnieni zbliżeń mężczyźni, dawali w ten sposób upust swoim emocjom.

Dwóch chińskich uczonych
Europa, Europa
Z kolei Europa w tym czasie przechodziła kulturowe przemiany i seks wiązano tam głównie z prokreacją. Do tego stopnia, że w czasie copula carnalis noszono lniane worki z otworami w „strategicznych” miejscach. Niestety, przy takich, pozbawionych całkowicie erotyki, zbliżeniach, mężczyźni miewali problemy z uzyskaniem odpowiedniego poziomu podniecenia, a całą winę o to zrzucali na kobiety, posądzając je o czary.
Średniowiecze unikało cielesności, seks miał stanowić obowiązek, z którego zabroniono czerpać przyjemność. W związku z tym, istniały pewne sankcje, które groziły za rozwiązły tryb życia. Jak pisze średniowieczny kronikarz - Thietmar:
„(…) Jeśli kto spośród tego ludu ośmieli się uwieść cudzą żonę lub uprawiać rozpustę spotyka go natychmiast następująca kara: prowadzą go na most targowy i przymocowują doń, wbijając gwóźdź poprzez mosznę z jądrami. Następnie umieszcza się obok nóż i pozostawia mu trudny wybór: albo tam umrzeć albo obciąć ową część ciała (...) A jeśli znaleziono nierządnicę jakową, obcinano jej srom, następnie zaś - jeśli godzi się o tym mówić - wieszano ten wstydliwy okrawek nad drzwiami jej domu, by uderzając w oczy każdego wchodzącego, do opamiętania na przyszłość go przywiódł oraz ostrożności(…)”
Twardym regułom przeciwstawiali się chłopi, organizując nocne orgie przybierające charakter rytuałów, np. noc Kupały.
Rycerze
Inaczej radziło sobie rycerstwo. Zaspokajaniu seksualnych potrzeb służyła instytucja… damy serca. Mogła nią być nawet kobieta zamężna. Mężczyzna toczący boje w imię wybranki, często kończył w jej łożu. Dlatego też przebiegli mężowie zaczęli posługiwać się pasami cnoty, w które zakuwali małżonki. Nie mieli przecież żadnej gwarancji na to, że podczas ich długiej niebytności w domu, droga żona nie zechce oddać się igraszkom z nadwornym stajennym. Jednak kobiety, jako istoty od zarania dziejów wyjątkowo przebiegłe, same często pozbywały się owych pasów za pomocą zaprzyjaźnionego kuśnierza.

W związku z tym, że pasy cnoty składał się z listwy, która zawierała jedynie maleńki otwór na wypróżnianie się, mycie się w czymś takim, było bardzo utrudnione. Często brak odpowiedniej higieny doprowadzał do śmierci. Równie częstą przyczyną zejść było uczulenie na materiał, z którego robiono pas.
Do tego wynalazku odwoływano się także w okresie późniejszym, np. dr Mary Walker, jedna z pierwszych feministek (młodszy chirurg z okresu wojny secesyjnej), zaprojektowała i opatentowała strój antygwałtowy dla kobiet, który przypominał średniowiecznego „strażnika cnoty”.
Dzisiejsi mężczyźni również mogą sprezentować swojej lubej współczesny pas


















Gwar
Wykop
Del.icio.us
Google
Facebook











