Leonard Cohen – ten wokalista jest zawsze skuteczny. Niski głos, wolne melodie, nastrojowe instrumenty. Każda z szesnastu płyt Cohena nadaje się idealnie na romantyczny wieczór. Jedyne o czym musimy pamiętać to fakt, że gdy nasza wybranka wejdzie do pokoju i usłyszy boskiego Leonarda, to nie będzie miała żadnych wątpliwości jakie są nasze zamiary. Dlaczego? Otóż dlatego, że Leonarda Cohena słucha się tylko w chwilach romantycznych uniesień. A niektóre panie mogą być zawstydzone tak jawną manifestacją naszych zakusów.
Mniej niebezpieczny jest Nick Cave. Muzyka Cave’a nie jest aż tak romantyczna. Jest za to smutna i nostalgiczna. Ma w sobie elementy, które pozwalają jej słuchać z zaciekawieniem nie tylko wtedy, gdy myślimy o prokreacji. Dlatego wykorzystanie muzyki Nicka Cave’a podczas kolacji jest mniej obcesowe, ale za to nie gwarantuje sukcesu.
Jeżeli chcemy wyjść na klasycznego melomana to powinniśmy puścić Barrego White’a. Za tym artystą, oprócz jego zmysłowego, niskiego głosu, przemawia jego biografia. Kiedy Barry miał 17 lat, trafił do więzienia za kradzież opon. Wyszedł po czterech miesiącach i, zamiast dalej być wandalem, postanowił zostać artystą. Piękna, romantyczna historia nawróconego renegata. Nagrywał albumy głównie w stylu soul albo disco. Jego soulowe krążki będą stanowić nienachalne tło podczas naszej kolacji. Po prostu przyjemna muzyczka w tle.
Jeżeli natomiast chcemy wyjść na melomana-poszukiwacza, to polecam Terrego Calliera. Ten artysta jest w Polsce mało komu znany, więc ustawia nas to w korzystnej pozycji słuchacza niszowego. Istnieje szansa, ze nasza pani zapyta: „A co to za muzyka?”. A my wtedy niby od niechcenia: „ toż to Terry. Stary, dobry Terry”. Jego muzyka jest dość wszechstronna – wykonuje kawałki w stylo soul, bossa-nova, a nawet jazzowe. Lecz wszystkie one w 100% nadają się na naszą romantyczną kolację.
!!WARN_FL!!
Jedyne ryzyko związane z używaniem płyt powyższych artystów jest takie, że gdy już (że się tak wyrażę) "dopniemy swego", nasza wybranka może myśleć o Cohenie czy Cavie zamiast o nas. Ale z naszego punktu widzenia to nieduża różnica.
Komentarze (9)
...
...
Ciekawie czytało się 
















Gwar
Wykop
Del.icio.us
Google
Facebook











