Na świecie jest około 8,6 miliona osób, których majątek szacuje się na wyższy niż milion dolarów. Jednak w 2008 roku o ponad 26 procent zmalała liczba osób, które mogły pozwolić sobie na inwestycje przekraczające 30 milionów dolarów. I chociaż obecnie przez pewien okres liczba milionerów spadała, szacuje się, że w ciągu najbliższych pięciu lat majątek bogaczy i superbogaczy będzie rósł średnio o 8 procent rocznie.
Po co są milionerzy na świecie? By firmy takie jak Gulfstream mogły funkcjonować, sprzedając rocznie zaledwie kilkaset modeli swoich produktów.
Prywatne samoloty to towar dla dość ograniczonego grona osób, najtańsze modele zależnie od marki kosztują w okolicach 11-12 milionów dolarów.
Jedną z najpopularniejszych firm produkujących te samoloty jest Gulfstream, amerykańska wytwórnia lotnicza, która była marką Grumman Aircraft Engineering Corporation. Firma pojawiła się na rynku po wojnie i tworząc samoloty cywilne, rok zamykała sukcesem, jeśli udało jej się sprzedać 25 maszyn.
Obecnie prócz milionerów, z jej usług korzystają służby specjalne (i to ponoć kilkudziesięciu krajów).
Marka oferuje osiem modeli samolotów, z których każdy można doposażyć wedle uznania, często zdarza się, że wyposażenie wnętrza samolotu stanowi 1/3 jego wartości. Wystarczą małe zmiany w podziale pomieszczeń, odpowiednia ilość hebanu, mahoniu, złota czy dobrze wyposażony barek.
Najmniejszy z nich to G150, „samolocik” ten może zabrać na pokład czterech pasażerów i dwóch członków załogi, przy normalnym locie jego prędkość to 0,8 Macha. Jest stosunkowo łatwy w obłodze, więc to on może posłużyć jako narzędzie do nauki latania, jeśli właściciel nie będzie chciał, by w lotach towarzyszyła mu obca osoba.
Największym samolotem jest G650 – najszybszy cywilny samolot świata, jego prędkość przelotowa to 0,925 Macha, a zasięg wynosi aż 13 000 kilometrów. Jego pierwszy lot odbył się w listopadzie ubiegłego roku w Savannah. Niestety test okazał się niezbyt udany, bo maszyna dalekiego zasięgu przebywała w powietrzu zaledwie 12 minut. Nad tą maszyną nie zakończono jeszcze prac, ale ma pierwsi klienci będą mogli się przelecieć podobno już w 2012 roku.
G650 jest największym z rodziny Gulfstream, rozmiar zobowiązuje, dlatego projektanci zadbali, by odrzutowiec miał takie „bajery” jak największe w dotychczas produkowanych samolotach cywilnych okno (szerokość ponad 70 cm). Samolot ten będzie mógł pokonać trasę Waszyngton – Berlin w czasie krótszym niż 7 godzin. Cena nie jest jeszcze znana, ale już wiadomo, że od razu należy się zapisać do kolejki, bo chętnych na jego posiadanie będzie wielu.


























Gwar
Wykop
Del.icio.us
Google
Facebook











