poleca.jpg wykop.jpg
top69.jpg
męski luksus
ciekawostki.jpg
Vademecum zdobywcy
Szybka Piłka
Prezenty
crimestory.jpg
Gadżety
Partnerzy!!WARN_FL!!
Menforum.pl > militaria > Prosty jak Kałasznikow
Prosty jak Kałasznikow
autor: Maciej Gauczyński   
Wtorek, 18. Listopad 2008 12:00
Władimir Putin powiedział kiedyś, że karabin Kałasznikow to symbol rosyjskiego talentu i geniuszu. Oczywiście z moralnego punktu widzenia, nazywanie konstruktora Michaiła Kałasznikowa geniuszem jest mocno wątpliwe. Ostatecznie jest to człowiek odpowiedzialny za narzędzie, z pomocą którego, od ponad 50 lat „wyżynają się w pień” najróżniejsi ekstremiści z najbiedniejszych i najbardziej odległych regionów świata.

Zostawmy jednak na boku kwestie moralne. W obliczu bowiem faktów historycznych, talentu konstruktorowi odmówić nie można. M. Kałasznikow był bowiem człowiekiem bez wykształcenia, pracującym jako ślusarz na kolei. Podczas II wojny światowej został wcielony do armii. Na froncie był dowódcą czołgu, który podczas walki został trafiony pociskiem. Cała załoga zginęła a Michaił Kałasznikow ledwo uszedłszy z życiem trafił do szpitala, gdzie czekał go długi okres rekonwalescencji. Właśnie w szpitalnym łóżku powstały ponoć pierwsze projekty AK.

To jest genialne w swojej prostocie

Co właściwie spowodowało, że Kałasznikow obrósł taką legendą i jest dziś najbardziej rozpoznawalną bronią na świecie? Otóż jak w przypadku wielu wybitnych konstrukcji – jego tajemnicą jest prostota. Jest to karabin prostej budowy, prosty w obsłudze i prosty do kupienia – ze względu na nieskomplikowaną konstrukcje - cena za niego jest bardzo niska. Dodatkowo od 1956 roku kiedy to ZSRR rozpoczął sprzedaż licencji na AK, karabin produkowany był w najrozmaitszych państwach świata (także w Polsce). Według danych szacunkowych Kałasznikow „rozszedł” się po świecie w ponad 50 mln sztuk. Niezawodność i banalna wręcz obsługa karabinu rosyjskiej produkcji, była w swoim czasie przyczyną zdeklasowania w bezpośrednim pojedynku jego amerykańskiego konkurenta czyli M-16. Mówi się, że deklasacja M-16 pod względem niezawodności najbardziej uwidoczniła się podczas wojny w Wietnamie. Podobno żołnierze amerykańscy porzucali często zacinające się M-16, które mieli na wyposażeniu i posługiwali się Kałasznikowami zdobytymi na polu walki. Rosyjski karabin zdaje zresztą egzamin do dnia dzisiejszego. Prostotę konstrukcji Kałasznikowa charakteryzuje mechanizm wewnętrzny komory zamkowej mający bardzo dużo miejsca, dzięki czemu broń jest odporna na zabrudzenia w postaci kurzu czy nawet piachu. Popisowy numer z udziałem popularnego „Kałasza” polega na zanurzeniu broni w błocie, następnie wyjęciu i oddaniu kilku serii w powietrze.

Karabin, który trafił na sztandary

Może trudno w to uwierzyć, ale AK obrosło w niektórych regionach świata takim kultem, że ma tam wymiar symboliczny. Nie od dziś wiadomo przecież, że w rozmaitych punktach zapalnych na świecie jest to główny oręż walki. W Mozambiku Kałasznikow został umieszczony na fladze narodowej, jako symbol walki i zwycięstwa. Dziś to właśnie w Afryce broń samoczynna- samopowtarzalna, typu AK produkcji rosyjskiej, święci największe triumfy. Aż trudno w to uwierzyć, bo przecież od 1949 roku w którym Kałasznikow został wprowadzony do seryjnego uzbrojenia stworzono wiele najrozmaitszych karabinów, żaden jednak nie spopularyzował się choćby w jednej dziesiątej tak jak AK. Ma to oczywiście proste wytłumaczenie. 90% posługujących się bronią w Afryce to nie przeszkoleni w żaden sposób wieśniacy a przy tym znaczny ich odsetek to także dzieci. Niemalże każdego dnia widzimy w wiadomościach 12 letnich chłopców z bronią w ręku. Konia z rzędem temu kto widział w ich rękach karabin innego typu niż Kałasznikow. Na tym właśnie polega jego diabelski czar – jeszcze nie bardzo mogą go udźwignąć ale już wiedzą jak z niego strzelać.

Legenda za życia

Kałasznikow, na dzień dzisiejszy jest najbardziej rozpowszechnionym wzorem broni palnej w dziejach i małe są szanse, aby w najbliższym czasie jego pozycja była, choćby zagrożona. Z perspektywy czasu i tego co dziś o nim wiemy, niepojętym wydaje się być fakt, iż w 44’ roku nie został on przyjęty do uzbrojenia, bo za lepszy model uznano SKS skonstruowany przez niejakiego Simonowa.

Komentarze (5)

Strzelałem
z tego i wiem że jest niezawodny... Podczas służby wojskowej po 2-3 godzinach taktyki szliśmy na strzelnicę i tam z zapiaszczonego AK normalnie dawało się strzelać... Nie było żadnego przypadku zacięcia przy niespełna 100 osobowej kompanii... Po prostu mistrzowska robota...
52ym30n , listopad 20, 2008
Super
W wojsku miałem na wyposażeniu kbkAKM. Mój egzemplarz został wyprodukowany w 1962r i sprawował się znakomicie. Nigdy się nie zaciął, mimo że nigdy nie przykładałem jakiejś szczególnej wagi do jego czyszczenia. Po prostu niezawodny i bardzo celny. Naprawdę niezniszczalny.
hubi_ 86 , listopad 21, 2008
AK
Broń bardzo dobra,sam ją miałem na stanie.Szczelność znakomita,obsługa bardzo prosta.Nie bałbym się z ta bronią iść na pole walki.
Rybak , kwiecień 11, 2009
CZAS
wie ktos w jaki jest minimalny czas zlozenia tej broni?
ROB , sierpień 20, 2009
czas
mój czas rozkałdanie 14 s
składanie 18 s
raciok , listopad 01, 2009

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy


smaller text tool iconmedium text tool iconlarger text tool icon
 


Męski świat | Poradnik dla mężczyzn | Porady mężczyzn | Serwis informacyjny dla mężczyzn | wywiady z gwiazdami | Atrakcyjne kobiety | Gadżety dla facetów | Męski portal | Menforum.pl
Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System.